Parada - recenzja filmu

21.05.2013 11:23, ,

Czy homoseksualiści to ludzie inni niż my? Czy powinno się nazywać ich „odmieńcami” czy „dziwakami”? Czy homo znaczy gorszy? Powszechnie wiadome jest, że odmienna orientacja nie jest karalna, ale czy jest akceptowalna w dzisiejszym świecie?

Partnerskie związki homoseksualne stają się coraz modniejsze. Staje się tak dzięki propagowaniu odmienności przez wszelakie media. Jest to temat pożądany, gdyż wywołuje kontrowersje i szum, a to, jak wiadomo, sprawia, że sale kinowe pękają w szwach. Czy tak będzie też tym razem? Niedługo do kin wchodzi serbsko /słoweńsko /chorwacko /macedońsko /czarnogórska komedia „Parada” reżyserii Srdjana Dragojevica.

Produkcja porusza trudny temat, w sposób zabawny i zwariowany, tym samym łamiąc wszelkie stereotypy. Głównymi bohaterami filmu są Radmilo (w tej roli Milos Samolov) i Mirko (Goran Jevtic) - dwójka gejów, którzy ze swoją miłością się ukrywają. Mirko podejmuje się ogromnego wyzwania, stara się zorganizować wolny przemarsz homoseksualistów ulicami Belgradu.

W 2001 roku taki przemarsz został przelany krwią. Czy tym razem będzie inaczej i zwycięży tolerancja? W mieście nie ma poparcia dla takich związków. Stowarzyszenia gejów i lesbijek są stale atakowane, a ich siedziby demolowane przez miejskich chuliganów. Zdarza się także, że działacze są dotkliwie okaleczani.


Mimo tych przeciwności Mirko postanawia zawalczyć o prawo do własnych przekonań. Innym ważnym wątkiem filmu jest ukazanie siły przyjaźni między mężczyznami. Historia drugiego głównego bohatera, partnera Mirka, Radmila zaczyna się w dosyć zabawny sposób. Limun (w tej roli Nikola Kojo), największy gangster w Belgradzie (homofob), znajduje na podwórku postrzelonego psa, po czym zawozi go do pobliskiego weterynarza Radmila. Każe mu jak najszybciej przeprowadzić na swoim buldogu operacje, a jako argumentu używa pistoletu.

Tak właśnie wygląda początek znajomości Radmila – geja, z ulicznym gangsterem - homofobem. Takie dość niefortunne zapoznanie z pozoru nie rokuje nic dobrego, w rezultacie okazuje się jednak prologiem do prawdziwej męskiej przyjaźni pełnej wsparcia i pomocy. To paradoksalne połączenie – z jednej strony wrażliwego homoseksualisty, z drugiej natomiast uosobienia męskości i siły rodzi wiele zabawnych i nieoczekiwanych sytuacji, które wzbudzają w widzu wiele pozytywnych emocji i uśmiechu na twarzy.

Mimo wielkich chęci Mirka oraz wspierających go osób parada organizowana przez niego odnosi fiasko. Kolejny raz wygrywa nietolerancja i nienawiść. Mimo trudnej i kontrowersyjnej tematyki, reżyser zafundował widzowi dużą dawkę humoru. Sprawia to, że film zyskuje wysokie noty i jest doceniany nie tylko w krajach bałkańskich, ale i europejskich.

Po obejrzeniu „Parady” jestem zdania, że bałkańskie kino zmierza w dobrym kierunku. Życzyłabym sobie by więcej było tak mądrych, zarazem zabawnych produkcji. Ukazanie motywu wędrówki psychicznej głównych bohaterów, a także ich wewnętrzne przemiany sprawiają, że film wzbudza w nas refleksje na temat nas samych. Jak my odbieramy drugiego człowieka? Czy w głębi serca także traktujemy go jako gorszego tylko dlatego, że jest inny niż my sami?

Myślę, że po tym filmie każdy widz zada sobie to pytanie. Premiera kinowa będzie miała miejsce już 14 czerwca. Serdecznie polecam.

Autor: Wiktoria Nowak

QR CODE

Wypowiedz się


 

Lista Kategorii:­ • Animacje­ • Biznes­ • Film­ • Kuchnia­ • Kultura­ • Moda­ • Motoryzacja­ • Muzyka­ • Nauka­ • Polityka­ • Recenzje filmów­ • Reklama­ • Religia­ • Reportaż­ • Rozrywka­ • Sport­ • Turystyka­ • Wiadomości­ • Zdrowie i uroda

REKLAMA

TV Południe:

Misja Zespół Oferta Kontakt

Partnerzy:

Bezpłatny biuletyn: