Czy da się zrobić musical z czterdziestką rozbrykanych dzieciaków z całej Polski, na dodatek bez pieniędzy i pomocy profesjonalnego teatru? Nawet jeśli tak, to czy możliwe jest granie przedstawiania m.in. w Sali Kongresowej w Warszawie i to przy pełnej widowni? Okazuje się, że jest to możliwe. Zobaczcie, jak spełniają się wielkie marzenia o wielkiej scenie.
Karol Świtajski - autor projektu zaczął od castingu. Następnie przez około rok prowadził próby, aby 4 lipca 2010 roku zaprezentować ,,Okruchy Życia” w pełnej krasie. Od tamtego czasu wiele się pozmieniało, niektóre dzieciaki dorosły razem ze swoimi rolami, starsi aktorzy pozdawali matury i odeszli w swoje strony. Dlatego też spektakl żyje własnym życiem. Młodzież gra samych siebie- młodych ludzi podejmujących ważne decyzje, popełniających błędy ale mających dobre serca. Zobaczcie jak młodzi aktorzy zdobyli Salę Kongresową.
REKLAMA